Strona 2 z 4 • Znaleziono 326 postów • 1, 2, 3, 4
Czy ktos mowil o Lesmianie?

GARBUS

Mrze garbus dosyć korzystnie:
W pogodę i babie lato.
Garbaty żywot miał istnie,
I śmierć ma istnie garbatą.

Mrze w drodze, w mgieł upowiciu,
Jakby baśń trudną rozstrzygał,
A nic nie robił w tym życiu,
Jeno garb dźwigał i dźwigał.

Tym garbem żebrał i tańczył,
Tym garbem dumał i roił,
Do snu na plecach go niańczył,
Krwią własną karmił i poił.

A teraz śmierć sobie skarbi,
W jej mrok wydłużył już szyję,
Jeno garb jeszcze się garbi,
Pokątnie żyje i tyje.

Przeżył swojego wielbłąda
O równą swej tuszy chwilę,
Nieboszczyk ciemność ogląda,
A on - te w słońcu motyle.

I do zmarłego dźwigacza
Powiada, grożąc swą kłodą:
"Co ten twój upór oznacza,
Żeś w poprzek legł mi przegrodą?

Czyś w mgle potracił kolana?
Czyś snem pomiażdżył swe nogi?
Po coś mię brał na barana,
By zgubić drogę w pół drogi?

Czemuś łbem utkwił na cieniu?
Z trudem w twych barach się mieszczę!
Ciekawym, wieczysty leniu,
Dokąd poniesiesz mnie jeszcze?"

Sluchalam wczoraj piosenek Zygmunta Koniecznego w wykonaniu nie Ewy Demarczyk (TV Polonia, uklon w wiadoma strone). Przypomnialy mi sie ich slowa i utwierdzilam sie w przekonaniu, ze ED powinna miec na te piosenki patent i wylacznosc. Tylko moje zdanie.
Data: Cz, 03.11.2005 22:14
 
Odpowiedzi: 4852
Wyświetleń 289907

 

Zobacz cały wątek

Tak ale dopiero od niedawna nastąpiła taka ich ekspansja. Nie tak dawno jeszcze były znane tylko dwa skupiska jego występowania w Małopolsce i Wielkopolsce, teraz jest ich znacznie więcej. Jest to tym dziwniejsze, ze ma on dość duże wymagania, jeżeli chodzi o środowisko w którym występuje (ciepłe, wilgotne, dobrze nasłonecznione łąki, choć ostatnio spotyka się go coraz częściej w ogrodach, a nawet zbożach) i jest dość wybredny jeżeli chodzi o pokarm. Naukowcy głowią się co może być przyczyną tak gwałtownego rozrostu populacji, raczej niespotykanego u pajęczaków. Być może jest to to, że w czasie wiosny, gdy łąki są podtapiane, kokony z młodymi pająkami są porywane wraz z kępami traw i roznoszone wraz z biegiem rzeki, są przypuszczenia, że młode podróżują na niciach, które przędą (lecz odbywa się to głównie wiosną - więc nie jest to babie lato), a może wpływ ma ocieplenie klimatu. W Polsce mimo wszystko występuje głównie na południu, chociaż i ja obserwowałem go na Kujawach.
Tak więc widać, że ochrona mu sprzyja. Choć tak naprawdę to ciekawe ile ludzi wie, że taki pająk jest pod ochroną.
Data: 4 stycznia 2007, 19:50
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 523
Wyświetleń 22831

Zobacz cały wątek

Punkt poszedł na Stepowy kobierzec gwiazd, który początkowo trudny do czytania, potem dosłownie rzucił mnie na kolana, szkoda tylko, że kontekstu nie znam, bo mam wrażenie, że jeśli teraz zacznę nadrabiać, to będzie nieco od tyłu. Niemniej jednak na pewno sięgnę do tego co trzeba, by zapoznać się szerzej z dziejami tego bohatera.

Babunię Jagódkę pamiętam z pierwszego opowiadania o niej, dawno to było, zapamiętałam jednak ją jako postać typowo humorystyczną, dlatego tutaj końcowa wolta bardzo mnie
zaskoczyła. Drugi punkt, gdyby był, poszedłby na Babie lato.

Przesłanie Powrotu do Polski bardzo mi nie odpowiada, zjawiska polskie i międzynarodowe zostały tam potraktowane z jakąś dziwną naiwnością i powierzchownością. Przyczyny niezniknięcia i zniknięcia głównego bohatera są dla mnie całkiem niezrozumiałe. Że niby wszyscy inni w momencie znikania czuli się Polakami, tylko on czuł się wyjątkowy? Bzdura. Wizja Radia Maryja jako tego, co przetrwało raczej przerażająca, dziwię sie, że bohatera pokrzepiła.

W Wariancie konia trojańskiego widać styl autora, konsekwentny od ostatniego opowiadania. Nie wszystkie jego elementy mi odpowiadają, ale powiedzmy, że bronią się w tekście, nawet to upiorne wymienianie marek. Fabuła dla laika komputerowo giełdowego była zrozumiała, to należy zaliczyć in plus. Wyławianie smaczków forumowych to fajna zabawa, dziwię się, że nikt jeszcze o nich nie wspomniał. Charakterystyka tej pomagającej głównym bohaterom dziewczyny, nie pamiętam imienia teraz, wyskoczyła tak ni z gruszki ni z pietruszki, najpierw nic o niej a nagle i przeszłość i uczucia obecne opisane w jednej scenie. I w ogóle miałam dłuższą opinię, ale mi awaria komputera zjadła, teraz już nie umiem odtworzyć swojego toku myślenia.
Data: 15 marca 2008, 19:24
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 82
Wyświetleń 5005

Zobacz cały wątek

Brzezińska Anna - Babie lato
Znakomity kawałek, Brzezińska w opowiadaniach z tego cyklu jak zwykle zabija czytelnika kontrastem między humorystyczną formą a ponurą treścią. THE BEST OF 28

Dębski Rafał - Stepowy kobierzec gwiazd
Czyta się świetnie: ciekawy setting, intrygujące postacie (zwłaszcza główny bohater), język bogaty i pod kontrolą. Ale... to jakiś kawałek całości czy co? Bo brakuje i początku, i końca. I właściwie w środku też dziury. Ni to opowiadanie, ni to losowe fragmenty z powieści. Rednacza jak zwykle uprasza się o kontekst.

Duszyński Tomasz - Powrót do Polski
Zwykle mnie takie filozoficzno-humorystyczne kawałki denerwują, ale ten jakoś przeczytałem bez zgrzytów. Choć oczywiście wolałbym ten temat potraktowany na poważnie.

Szymanowski Adam - Wariant konia trojańskiego
Już pierwszy utwór z tej serii nie grzeszył oryginalnością, ale ten to już po prostu kalka na kalce, w dodatku jakby pisane pod nastoletnich chłopców. Kocham cyberpunk i zawsze będę prosił o więcej, ale przy czytaniu tego kawałka po prostu bolą zęby.
Data: 12 marca 2008, 11:29
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 82
Wyświetleń 5005

Zobacz cały wątek

Dla Hestii:

Widziałam wiatr o siwych włosach,
roznosił spokój wśród pól,
W ciepłe babie lato kości grzał.
A innym razem lasy kosił,
Spadał ostrzem z gór,
Młody był, Bogiem był i gnał,
Wolny tak

Wiele dni, wiele lat
czas nas uczy pogody,
Zaplącze drogi, pomyli prawdy,
nim zboże oddzieli od trawy.
Bronisz się, siejesz wiatr, myślisz
- jestem tak młody
Czas nas uczy pogody,
tak od lat, tak od lat

Ilu ludzi czas wyleczył z ran,
Zamienił w spokój burzę krwi ?
Może kiedyś nam, pod jesień tak,
Też czoła wypogodzi i wygładzi brwi ?
Widziałam dni w muzeach sennych
O wnętrzach zimowych jak mrok.
Starsi ludzie w rogach wielkich sal.
Księgi myśli pełne
Pokrył gruby kurz.
Herbaty smak, kapci miękkich szum,
Spokój serc.

Wiele dni, wiele lat
czas nas uczy pogody,
Zaplącze drogi, pomyli prawdy,
nim zboże oddzieli od trawy.
Bronisz się, siejesz wiatr, myślisz
- jestem tak młody
Czas nas uczy pogody,
tak od lat, tak od lat

muz. Krzesimir Dębski, sł. Jacek Cygan
wyk. Grażyna łobaszewska
Czyli lubisz muzykę Hestio, jeżeli słuchasz prawie wszystkiego
Data: 29 Sierpień 06, 17:39
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 97
Wyświetleń 4465

Zobacz cały wątek

Potzrebuje minimum 4 interpretacje obrazow zanjdujacych sie na tej stronce

HELP

kilka przykladowych obrazów:

Babie lato - Józef Che³moñski

Bociany - Józef Che³moñski

Do¿ynki - Alfred Wierusz-Kowalski

Gêsiarka - Teodor Axentowicz

Jesieñ - Józef Che³moñski

Kobiety grabiace siano - Jacek Malczewski

Kopanie buraków - Leon Wyczó³kowski

Na pastwisku - Józef Brandt

Na pastwisku - Stanis³aw Mas³owski

Niedzielny poranek - Alfred Wierusz-Kowalski

Orka - Józef Che³moñski

Rozmowa na drodze - W³odzimierz Tetmajer

Sprawa przed wójtem - Józef Che³moñski

Procesja - W³odzimierz Tetmajer

”Trumna ch³opska” - Aleksander Gierymski

”Mokra wie¶ - W³adys³aw Podkowiñski

”Ko³omyja” - Teodor Axentowicz

”Pogrzeb wiejski” - Józef Szermentowski

”Odpoczynek oracza” - Józef Szermentowski

Tañce w karczmie - W³odzimierz Tetmajer

Wieczór na Polesiu - Józef Che³moñski

”Ziemia” - Ferdynand Ruszczyc

¯niwa - W³odzimierz Tetmajer

Zrêkowiny - W³odzimierz Tetmajer

"Wesele ch³opskie" - P. Bruegel

”Siewca” - Leon Wyczó³kowski

”Orka na Ukrainie” - Leon Wyczó³kowski
Data: 16 Styczeń 2007, 16:42
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 2010

Zobacz cały wątek

Cytat: "Sierociniec" - nie wiem czy mial byc horror, czy thiller, ale wciaga i to bardzo. Chociaz w zasadzie cala akcja toczy sie w jednym domu to jednak sa momenty przerazajace w skali 0-5 dalabym 4.




Ooo, strasznie mi się podobał. Ludzie mówili, że podobny do "Labiryntu Fauna", ale ja (w sumie na szczęście) żadnego podobieństwa nie odnalazłam.
Scena z wypadkiem staruszki naprawdę mocna, a generalnie najstraszniejsze w tym filmie było głównie trzaskanie drzwiami. Tak w zasadzie połowicznie odbieram film jako horror, bo nie był to obraz z gatunku tych, po których przez miesiąc (wyjątek : po jednym horrorze obejrzanym x lat temu do dziś mam pewne lęki) boję się mieć niedomknięte drzwi itd.
Tak naprawdę było w tym filmie dużo ciepła(gdyby to był horror amerykański, to pewnie by już tak nie było) - początkowa scena - babie lato, wieś, drewniana komórka, stary dom, strach na wróble, pola, lasy, słońce i dzieci ganiające się po podwórku .
Duży plus też w kwestii tego, że los chłopca nie był do przewidzenia.
Data: 2008-06-09, 23:54
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 188
Wyświetleń 8485

Zobacz cały wątek

POLYSIXa miałem na początku lat 90tych. Kupiony wówczas w istniejącym do dziś jedynym warszawskim komisie na rogu ul. Solidarności i J. Pawła za 4 tyisące zl dotrwał prawie 10 lat. To genialny instrument począwszy od wyglądu kończąc na brzmieniu. Jedną z największych jego zalet jest wbrew pozorom możliwość zapisywania barw. Najstarsze analogi nie były w stanie zagrać drugi raz tak samo, to zależało zapewne jak zawsze od prądu. Jednago dnia było ciepło innego zimno, a jeszcze siła w gniazdkach nigdy nie jest taka sama itp. To miało swoje zalety oczywiście bo nie wiadomo co się ukręci danego dnia. Są tacy co twierdzą że jakakolwiek ingerencja cyfry bezpowrotnie zmienia brzmienie orginalnej konstrukcji.
POLYSIX jest właśnie taką hybrydą analogowo-cyfrową. Wszyscy zdecydowanie podkreślają jego fenomenalny string. Genialnie full rozkręca się SUSTAIN, DECAY, RELEASE. Uruchamiając wbudowany w nim arpegiator zaczynał ożywać samistnie tworząc struktury ambient. Ta nieprzwidywalność jest siłą tych instrumentów. Daniel Bloom zrobił jego świetną prezentacje na swoich płytach. Używał basów sekwencerowych. Aczkolwiek ładnie brzmią to na sekwencer polecałbym tylko ARP ODYSSEY. Jest zaczepny i agresywny. KRAFTWERK na "Autobahn" robili sekwencer na tym modelu ARPa. POLYSIX jest dla mnie zdecydowanie do muzyki ambient. Wszystkie moje płyty VITA, WALTORNIUM, COSMO, BABIE LATO to głównie ten genialny KORG.
Obecnie już go nie mam bo uznałem że wyeksploatowałem go zupełnie. Zresztą nigdy nie wracam do starych gratów które już raz miałem. Każdy nowy syntezator to nowa przygoda, a jest tych przygód na świecie od groma - tylko trzeba mieć pieniądze
Data: 2007-12-22, 10:52
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń 2248

Zobacz cały wątek

Babie Lato - masz rację ,ale temat potraktowany jest bardzo oględnie... bynajmniej szlak konny Pojezierza Drawskiego opisany jest jako ok 20paro kilometrowa droga... (sic!!) a wyznaczono prawie 200km!!

Luna tworzyc nie tworzyłam, ale przez kilka lat w sezonie prowadziłam stajnię na szlaku (Strzeszyn), zatem wiele km tej trasy znam jak własną kieszeń. Mogałbym o tym pewnikiem książkę napisać, zatem napisz jakie dokładnie informacje są Ci ptrzebne.

W skrócie powiem, że samo Pojezierze jest jednym z najbardziej odludnych i nadal dzikich zakątków Polski. Szlak wiedzie pomiędzy pagórkowatymi pagórkami, w gestwinach leśnych, poprzez łąki, a wszystko to poprzetykane jest gęsto jeziorami, jeziorkami, stawami, rzeczkami, kanałami itp itd. Są też bagna, po których chodzenie bardzo wciąga Przez rzeki wyznaczone są brody. Są miejsca, w których konie można bezkarnie pławić! Zwierzyny masa, niestety również tej bzyczącej
Szlak bardzo dobrze , wręcz wzorowo oznakowany. Leśnicy sympatyczni, jak człowiek zboczy ze szlaku (NIEDOZWOLONE) - zamiast robić aferę grzecznie kierują z powrotem na wyznaczone ścieżki - ot pogrożą palcem
Jeśli chodzi o turystykę konną dwie okoliczne stajnie organizują rajdy praktycznie cały rok. Wypady kilku i kilkunastodniowe, najczęściej podręczne bagaże i paszę wozi bus, konie zostawiane są w stajniach po drodze, a turyści busem wracają do "swoich" Pensjonatów.
Data: Pon 13 Cze, 2005 19:26
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 1339
Cytat:Te pylony i ta straz. Boja sie czegos? Ciekawe. Ojciec rydzyk pewnie sie zalal caly betonem w takim razie, przynajmniej powinien.

@Grzybowska58

A cóż to za budynek dokładnie, bo jest materiał ale nie wiemy. Synagoga?

[ Dodano: 26 Sty 2008 03:07 ]
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ulica_Grzy ... _Warszawie



Obiekty [edytuj]

Przy ul. Gzybowskiej znajduje się wiele obiektów i zabytków min.:

* ul.Grzybowska 7 - Żłobek nr 27
* ul. Grzybowska 24 - Hotel Radisson SAS
* ul. Grzybowska 30 - Babie Lato - Klubokawiarnia dla kobiet
* ul. Grzybowska 53 - Pekao Tower
* ul. Grzybowska 58 - Browary Warszawskie SA
* ul. Grzybowska 63 - Hotel Hilton
* ul. Grzybowska 71 - Zabytkowa kamienica rodziny Gawłowiczów z 1910 r.
* ul. Grzybowska 77 - Wydawnictwo Wojskowe MON - Bellona
* ul. Grzybowska 79 - Muzeum Powstania Warszawskiego
* ul. Grzybowska 87 - d. Zakłady Wytwórcze Lamp Elektrycznych i Rtęciowych im. Róży Luksemburg - Polamp Warszawa sp. zoo
* ul. Grzybowska 88 - Muzeum Nurkowania

[ Dodano: 26 Sty 2008 04:56 ]
Cytat:Grzybowska ?
Krystyna Grzybowska z Gazety Polskiej, żona tego Macieja Rybińskiego ?

To ona będzie wyburzana ?

- robin



Śmiech poprzez.. łzy, oj lubię takie ot sobie. :-))
Data: 26 sty 2008 16:31
 
Odpowiedzi: 38
Wyświetleń 1598

Zobacz cały wątek


Dziś całe stada bocianów wyruszyły w podróż do Afryki, wieczory są chłodniejsze i słoneczko ma już inny blask.
Lato się kończy. Fioletowe wrzosy otuliły łąki, a w powietrzu, to tu, to tam wiatr unosi włóczęgę ... babie lato.

O czym jest ta opowieść ? To zależy tylko od Was!

Ogłaszam konkurs na letnio-jesienne opowiadanie.
Aby wziąc udział w konkursie, należy dokończyć rozpoczęte wyżej opowiadanie i przesłać na mój adres e-mail lub PW

Wszystkie prace zostaną opublikowane ANONIMOWO, a zarejestrowaniu użytkownicy forum będą głosować na ich zdaniem najciekawszą pracę.

Zwyciężca konkursu zostanie nagrodzony

Termin przysyłania prac od 15.09 - 19.11.2006 r.
Publikacja opowiadań nastąpi 20.11.2006 r.
Głosowanie będzie trwało do 26.11.2006 r.

Puście wodze wyobraźni!
! Powodzenia !

ps. z powodu awarii komputera, terminy nadsyłania i publikacji prac zostały zmienione
Data: Pią Wrz 15, 2006 18:09
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 28
Wyświetleń 7267
No i ,cholercia (taka choroba ) jest problem.
Postanowiłem zrobić go tak jak producent proponuje czyli malowanie US Navy z 1941.

Tym samym górna powierzchnia skrzydeł powinna być w kolorze żółtym (mnie więcej)
Dobrałem sobie kolor ( Gunze Mr. Color C329 Yellow FS13538 - czy właściwy to rzecz do dyskusji)

I siadłem do roboty. (Malowałem Badgerem 175 , rozpuszczalnik dedykowany Gunze Mr. Color z opóźniaczem)

1 . W czasie malowania na końcach skrzydeł zaczęły pojawiać się ... włókna - takie jak "babie lato" tylko żółte.
Co u licha to jest? Drogą dedukcji doszedłem , że jak farba ta jest na bazie celulozy (jak zapewnia producent) to pewnie to mi się robią włókna papierowe

2. Krycie - tragiczne. Na polistyren dałem podkład Gunze Surfacer 1200 (szary) - wszędzie przebija. Niby jest to żółte, ale wszędzie widzę przebitki szarego.
Może trzeba było dać biały podkład?

Help me Obi-Wan ... no, sami wiecie, bo mam problem. Co robić?

PZDR
Data: So 26 kwi, 2008 16:54
 
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń 658
CHORERA! Znowu utknęłam... Jestem na 217! Czytam z tzw. ZROZUMIENIEM!
Czy WY na litość...musicie tyle bazgrać?....
Parę dni niedyspozycji i...KLOPS!!!
Obrazki przejrzałam do końca WSZYSTKIE CUDNEEE!!!!!
Taką jesień KOCHAM! ale - tylko taką.....
POZDRAWIAM WSZYSTKICH! - mam nadzieję iż kiedyś dobiję!!! pa pa

A dla WAS

Czas nas uczy pogody - Grażynka Łobaszewska

Widziałam wiatr o siwych włosach,
roznosił spokój wśród pól,
w ciepłe babie lato kości grzał,
a innym razem lasy kosił,
spadał ostrzem z gór,
młody był, Bogiem był i grał wolny tak.

Wiele dni, wiele lat, czas nas uczy pogody,
zaplącze ścieżki, pomyli prawdy,
nim zborze oddzieli od trawy.
Bronisz się, siejesz wiatr, myślisz jestem tak młody,
czas nas uczy pogody,
tak od lat, tak od lat.

Ilu ludzi czas wyleczył z ran,
zamienił w spokój duże krwi,
pewnie kiedyś tam, pod jesień tak,
też czoło wypogodzi i wygładzi brwi.

Widziałem dni w muzeach sennych,
o wnętrzach zimnych jak mrok,
starsi ludzie w rogach wielkich sal,
księgi pięknych myśli pełne,
pokrył gruby kurz,
herbaty łyk, kapci miękkich szum, spokuj serc.
Data: Cz, 20.10.2005 21:14
 
Odpowiedzi: 4852
Wyświetleń 289907

Zobacz cały wątek

Cytat:
W latach 50-tych samochod byl naprawde rzadkością i wcale mnie jakos nie dziwi to że auta na stałe nie udalo sie zalatwic. W tamtych latach deficyt wszelakich dóbr byl na porządku dziennym. Obozów archeologicznych z tej uczelni moglo byc np 4, a samochodow 2. Takie mogly byc realia, kto cwańszy to sobie załatwił, reszata - nie.

Ja mam uwagę co do kolejności w serii, bo tutaj babie lato jest już byłą dziewczyną Tomasza podczas gdy w kolejności ta powieść (jako nr 2) jest przed uroczyskiem (nr 3).



no wiec wlasnie trzeba pamietac, ze wydarzenia rozgrywaja sie w okreslonych realiach i okreslonym czasie i nie przykladac dzisiejszej miary. to ze teraz nie mozna sobie wyobrazic zycia bez samochodu, to nie znaczy ze tak bylo 50 lat temu :-)

ja nie jestem jeszcze tak stary, ale pamietam swiat bez internetu i komorek
i dalo sie zyc
i wcale nie bylo mniej wolnego czasu, a moze nawet wiecej :-)

p
Data: Pon 15 Gru, 2008 09:52
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 39
Wyświetleń 2437
Addendum
A żeby nie wyjść na skończonego sukinsyna, choć poniekąd wisi mi opinia tak zwanego społeczeństwa, jak kilo kitu na agrafce, a patriotyzm kojarzy mi się przeważnie z idiotyzmem, to powiem co następuje.
Rozumiem skłonność młodych do nadymania ego i przemawiania napuszoną frazą, skąd pewnie te międlone w żółtych dziobach przez wszystkie możliwe przypadki Ojczyzny, ziemie krwią zroszone, boje o niepodległość, niewzruszone miłości i inne tym podobne bzdety za które każdy prawdziwy Polak winien z rozkoszą dać nura do Elstery - póki co przynajmniej werbalnie
A ja moi drodzi może nie kocham Polski, lecz ją po prostu lubię.
Lubię jej klimaty, lubię widok starych grusz co na miedzach siedzą, lubię zapach łąk dyszących macierzanką w babie lato.
I nawet lubię jak na nich z cicha dzięcielina pała
Acha, i ludzi też lubię z całym dobrodziejstwem ich inwentarza - a jak się dobrze sprężę, a podeprę nieco Metaxą, to nawet lubię kaczory z giertychami, maciarewiczami, dornami, wassermanami i gulonami na dokładkę
Data: Wt, 22 sie 06, 16:04
 
Odpowiedzi: 53
Wyświetleń 4696

Zobacz cały wątek

Cytat: • Nie do końca jest dla mnie jasne, jak Paweł (50 lat temu!!!) porozumiewał się z kolegami przebywającymi w Sopocie; jak została „wezwana” dziewczyna na motorze. Bohaterowie chodzą wprawdzie na pocztę (raz nawet :”wieczorem” nigdy nie uwierzę w czynną wieczorem wiejską pocztę, nie ma takich nawet dzisiaj – do 15.00 i fajrant!), ale jakie możliwości porozumiewania się z ludźmi przebywającymi POZA DOMEM, NA WAKACJACH, oferować mogła taka poczta??

Cytat: • Cały obóz i jego wyposażenie musiało być dowiezione na miejsce na czterech kołach. Dziwi więc fakt, że ekipa nie dysponuje na co dzień żadnym służbowym pojazdem (choćby zdezelowaną furgonetką) służącym do załatwiania najbardziej podstawowych spraw, jak również tych nietypowych (np. wizyta na milicji). De facto są kompletnie odcięci od świata. Najwyraźniej im to jednak w niczym nie przeszkadza. Naciągane!



W latach 50-tych samochod byl naprawde rzadkością i wcale mnie jakos nie dziwi to że auta na stałe nie udalo sie zalatwic. W tamtych latach deficyt wszelakich dóbr byl na porządku dziennym. Obozów archeologicznych z tej uczelni moglo byc np 4, a samochodow 2. Takie mogly byc realia, kto cwańszy to sobie załatwił, reszata - nie.

Ja mam uwagę co do kolejności w serii, bo tutaj babie lato jest już byłą dziewczyną Tomasza podczas gdy w kolejności ta powieść (jako nr 2) jest przed uroczyskiem (nr 3).
Data: Pon 15 Gru, 2008 08:02
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 39
Wyświetleń 2437
Witam ponownie!

Fosia, rozumiem Twoje obawy przed ZOP. Sama je miałam. Jednak okazało się, że było wszystko dobrze. Z tego co mówił mi gin komplikacje mogą się zdażyć przy każdym porodzie. Porody bez znieczulenia też kończą się kleszczowo albo próżnociągiem. To wszystko zależy od wielu czynników. A decyzję trzeba podejmować samemu po rozważeniu wszystkich za i przeciw. Ja akurat nie żałuję i wiem, że jeżeli zdecyduję się kiedyś na trzeciego dzidziusia, a bardzo bym chciała, to będę rodzić tylko w znieczuleniu. Ja skurcze czułam dokładnie. Te parte również. I nie było najmniejszego problemu aby współpracować z położną. Gorzej było właśnie pierwszym razem, kiedy ból był tak koszmarny, że nie potrafiłam myśleć o niczym innym. Nie potrafiłam się skupić na parciu, na całej akcji, na tym co mówi położna, tylko wrzeszczałam i wiłam się z bólu, gryzłam poduszkę i wogóle myślałam, że to mój koniec. Byłam jak w amoku. A teraz świadomie i spokojnie, bez histerii i krzyków, parłam ile wlezie i mogłam skupić się na tym co mówiła połżna.
Ale każdy poród jest inny, każda z nas ma inny próg wytrzymałości na ból i każda musi tę decyzję podjąć świadomie sama. Kiedy byłam w szpitalu, praktycznie wszystke dziewczyny, z którymi miałam przyjemność leżeć na sali bądź rozmawiać w innych okolicznościach, rodziły w ZOP i każda była tak samo zadowolona jak ja. Była ze mną na sali dziewczyna, która miała cesarkę w ZOP i też było ok. Ale tak jak mówię, same musicie zdecydować. Życzę , aby podjęte decyzje byłu jak najbardziej trafne.

My z Piotrusiem dziś skorzystaliśmy z pięknej pogody i byliśmy na spacerku. Coprawda wózek jeszcze nie kupiony, więc trzeba było wziąść ten stary po Paulince. W trakcie spacerku pękła nam sprężyna od zawieszenia, ale tatuś naprawił. Spacerek super się udał, złota polska jesień...w powietrzu unosiło się babie lato...
Tylko ten nowy wózek musimy kupić jak najszybciej. Myślę, że w przyszłym tygodniu się uda, bo będzie wypłata :lol: :lol: :lol: to wpadnie troszkę grosza. Wózek już wybraliśmy, tylko jestem niezdecydowana odnośnie koloru, ale trzeba będzie podjąć w końcu decyzję.
Pozdrawiam i zabieram się za małe sprzątanko póki Piotruś śpi. A jeśli zdążę, to wkleję fotki z dzisiejszego spacerku. Buziaki i szybkich rozdwojeń!
Swoją drogą ciekawe jak Beatka 29, miała jechać do szpitala....może już jest po :?: :?: :?:
Data: Cz paź 20 2005, 16:24
 
Odpowiedzi: 17172
Wyświetleń 256266

Zobacz cały wątek

Babie lato
Z zasady do utworów Brzezińskiej podchodzę ostrożnie. Tym razem Babcia Jagódka fabularnie nie wyszła najgorzej, jednak odniosłam wrażenie, że tekst pisany być w pośpiechu, a co za tym idzie, brak mu staranności, której zazwyczaj w tekstach autorki nie brakuje. Warstwa stylistyczna, do której Brzezińska (według mnie) zawsze przywiązuje wielką wagę, tym razem była dość niestaranna. Pojawiło się wiele anachronizmów, a przynajmniej mnie niektóre wyrażenia gryzły w oczy (szczególnie w pierwszej części tekstu). Końcówka trochę "w telegraficznym skrócie", co tylko wzmocniło wrażenie, że tekst pisany był na czas... Punktu zdecydowanie nie będzie

Stepowy kobierzec gwiazd
Przyznaję, że nie znam twórczości Rafała Dębskiego za dobrze (właśnie zaczynam "Żelazne kamienie" ), więc tym bardziej byłam mile zaskoczona tym opowiadaniem. Przede wszystkim gratuluję autorowi umiejętności utrzymania utworu od początku do końca na tym samym poziomie i na dodatek tak spójnego stylistycznie. Tekst rzeczywiście z początku był wyzwaniem, ale potem jego rytm zupełnie mnie zaabsorbował, zapomniałam o wszystkim i przez jakiś czas znalazłam się w innym świecie. Zgadzam się z mistique, że czytanie teraz wcześniejszych tekstów może być musztardą po obiedzie, ale i tak do nich zajrzę, choćby właśnie dla kunsztu wykonania. Zdecydowanie PUNKT

Powrót do Polski
Od tego tekstu zaczęłam i muszę przyznać, że bardzo mi się podobał. Niby lekki, łatwy i przyjemny, ale mówi o czymś ważnym, dotyka najbardziej bieżących spraw. Gdyby nie Dębski, na pewno Powrót dostałby punkt.

Wariant konia trojańskiego
No cóż... czytałam to na jakieś 10000 rat, bo ciężko było mi przebrnąć przez niemal każde zdanie. Nie wiem, czy było to celowe działanie autora, ale według mnie tekst jest niedojrzały i infantylny, jak i jego bohaterowie. Z całym szacunkiem, ale jak haker rozmawia ze zleceniodawcą o największym wyzwaniu jego życia, które rozsławi jego imię i na dodatek pozwoli mu się obrzydliwie wzbogacić, to nie myśli o tym, żeby zleceniodawcę przelecieć... na podstawie próbki statystycznej znajomych informatyków mogę stwierdzić, że jedyny moment, kiedy przestają myśleć o dupach, to podczas rozmów o pracy Czytając, cały czas pojawiała mi się przed oczami scena z „Nagiej broni”, kiedy Leslie Nielsen we wszystkim widzi, za przeproszeniem, cycki ("wszystko mi o niej przypomina"). Pozostaje tylko mieć nadzieję, że nie jest to projekcja prawdziwego „ja” autora, a niestety taka właśnie interpretacja nachalnie narzucała mi się podczas czytania.
Data: 18 marca 2008, 10:34
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 82
Wyświetleń 5005

Zobacz cały wątek

Kurde... a kto jest czyim pierwowzorem? Myślę, ale nie przychodzi mi nic do głowy. Jest wprawdzie szajka, ale Szef to chyba nie Waldek Batura?
A co do kobiet, to w "Zabójstwie..." kokietowała Tomasza także Mniszka. Natomiast czy ja wiem, Babie Lato w "Zabójstwie..." i w "Uroczysku" charakterologicznie właśnie się chyba niewiele różnią...
Data: Sro 06 Lut, 2008 16:11
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń 1339
Cytat:W czasie malowania na końcach skrzydeł zaczęły pojawiać się ... włókna - takie jak "babie lato" tylko żółte.


Za gęsta farba i za duże ciśnienie. Też to przerabiałem
Data: N 04 maja, 2008 01:23
 
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń 658
Skaldowie - W żółtych płomieniach liści

W żółtych płomieniach liści brzoza dopala się ślicznie
Grudzień ucieka za grudniem, styczeń mi stuka za styczniem
Wśród ptaków wielkie poruszenie, ci odlatują, ci zostają
Na łące stoją jak na scenie, czy też przeżyją, czy dotrwają

I ja żegnałam nieraz kogo i powracałam już nie taka
Choć na mej ręce lśniła srogo obrączka srebrna jak u ptaka
I ja żegnałam nieraz kogo, za chmurą, za górą, za drogą
I ja żegnałam nieraz kogo, i ja żegnałam nieraz

Gęsi już wszystkie po wyroku, nie doczekają się kolędy
Ucięte głowy ze łzą w oku zwiędną jak kwiaty, które zwiędły
Dziś jeszcze gęsi kroczą dumnie w ostatnim sennym kontredansie
Jak tłuste księżne, które dumnie witały przewrót, kiedy stał się

I ja witałam nieraz kogo, chociaż paliły wstydem skronie
I powierzałam Panu Bogu to, co w pamięci jeszcze płonie
I ja witałam nieraz kogo, za chmurą, za górą, za drogą
I ja witałam nieraz kogo i ja witałam nieraz

Ognisko palą na polanie, w nim liszka przez pomyłkę gore
A razem z liszką, drogi Panie, me serce biedne, ciężko chore
Lecz nie rozczulaj się nad sercem, na cóż mi kwiaty, pomarańcze
Ja jeszcze z wiosną się rozkręcę, ja jeszcze z wiosną się roztańczę

I ja żegnałam nieraz kogo i powracałam już nie taka
Choć na mej ręce lśniła srogo obrączka srebrna jak u ptaka
I ja żegnałam nieraz kogo, za chmurą, za górą, za drogą
I ja żegnałam nieraz kogo, i ja żegnałam nieraz

Sympatyczna pioseneczka, polecam posłuchać, kto nie zna...

Ehhh,to jeszcze jedna z moich ulubionych, starych polskich piosenek...

Grażyna Łobaszewska-Czas nas uczy pogody

Widziałam wiatr o siwych włosach, roznosił spokój wśród pól,
W ciepłe babie lato kości grzał.
A innym razem lasy kosił, spadał ostrzem z gór,
Młody był, bogiem był i gnał wolny tak.

Wiele dni, wiele lat czas nas uczy pogody,
Zaplącze drogi, pomyli prawdy, nim zboże oddzieli od trawy.
Bronisz się, siejesz wiatr, myślisz: jestem tak młody,
Czas nas uczy pogody, tak od lat, tak od lat.

Ilu ludzi czas wyleczył z ran,
Zamienił w spokój burzę krwi.
Pewnie kiedyś nam, pod jesień tak,
też czoło wypogodzi i wygładzi brwi.

Widziałam dni w muzeach sennych o wnętrzach zimnych jak lód,
Starsi ludzie w rogach wielkich sal.
Księgi pięknych myśli pełne pokrył gruby kurz,
Herbaty smak, kapci miękkich sznur, spokój serc.

Wiele dni, wiele lat czas nas uczy pogody,
Zaplącze drogi, pomyli prawdy, nim zboże oddzieli od trawy.
Bronisz się, siejesz wiatr, myślisz: jestem tak młody,
Czas nas uczy pogody, tak od lat, tak od lat.....

Zobacz cały wątek

globus-> 1. Ziemia-> 2. państwo-> 3. ustrój-> 4. akty prawne-> 5. konstytucja -> 6. maj-> 7. wiosna-> 8. porządki-> 9. dom-> 10. pomieszczenie-> 11. salon-> 12. mebel-> 13. krzesło

Borneo- babie lato (8) wszystkie wyrazy lub wyrażenia muszą zaczynać się od litery B ( co wyklucza użycie Monika lub Przemysław )
Data: 2008-12-22, 22:03
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 91
Wyświetleń 1699
Trzeba przyznać, że zastanawiające. Czy "babie lato" zawiera sugestię co do tego koloru? Np. że lato, więc jasne, a może "babie", więc siwe? Gdyby to haiku przeczytał ten, kto pytał, miałby się nad czym zastanawiać. Ot, zagadka. Urocza.
Data: 1 grudnia 2008, 2008 22:17
 
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń 159

Zobacz cały wątek

Cytat: Borneo- babie lato (8) wszystkie wyrazy lub wyrażenia muszą zaczynać się od litery B ( co wyklucza użycie Monika lub Przemysław )


no i zamordowałaś nam wątek
Biorę się za myślenie - do Sylwestra powinnam coś stworzyć (ale nie gwarantuję).
Nie zważając na inne wątki nadal możesz użyć mojego nicku/nazwiska z jakimś synonimem miłości na "b" .
Data: 2008-12-22, 23:02
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 91
Wyświetleń 1699
Niby jesień pełną gębą a mi się przyplątało "babie lato". Piekielny pajączek dorwał się do mojego modelu. Muszę go wytropić i ubić
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f33 ... 0a23c.html
Data: Wt 03 paź, 2006 18:51
 
Odpowiedzi: 448
Wyświetleń 19117

Zobacz cały wątek

Cytat: tak-podobnie wygladaja wystawy zdjec czy innych prac chyba w kazdym tego typu lokalu...(czy to jest Skrzynka, Babie Lato, TFP czy co tam... )


To jaki jest sens to robić? Nie lepiej znaleźć sobie jakieś miejsce gdzie każdy spokojnie będzie mógł pooglądać sobie to co ktoś naprodukował? Tym bardziej, że z tego co organizator mówił, pieniądze mieli i to całkiem spore...
Data: 2009-01-17, 01:39
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 187

Zobacz cały wątek

No to może teraz trochę na temat Oto moja ocena numeru:

Anna Brzezińska "Babie lato" - to moje pierwsze zetknięcie z twórczością tej autorki. Biorąc poprawkę na fakt, że się na fantasy ani za dobrze nie znam, ani się w niej specjalnie lubuję, to historia Babuni Jagódki bardzo mi przypadła do gustu. PUNKT! Lubię opowiadania z morałem, lubię to, gdy pozornie lekki, humorystyczny tekst przeistacza się niepostrzeżenie w coś głębszego, coś, co zmusza do refleksji. "Babie lato" jest taką właśnie historią, przy tym historią opowiedzianą z dużą dozą humoru. Nabrałem ochoty na inne opowieści z Wilżyńskiej Doliny!

Rafał Dębski "Stepowy kobierzec gwiazd" - tutaj mój zasób "czytelniczej dobrej woli" w stosunku do fantasy szybko się wyczerpał. Bardzo lubię Komudę, doceniam solidne osadzenie takich opowieści w realiach historycznych danego czasu. Opowiadanie Dębskiego rzuca czytelnika, takie jest moje spontaniczne wrażenie, bardzo szybko do zimnej wody: Nie znając odpowiedniej książki o głównym bohaterze tego tekstu było mi trochę trudno "wejść" w tą historię. Już od samego początku irytował fakt, że wewnętrzne dialogi nie zostały odpowiednio sformatowane (kursywa się kłania). To nie musi być wina autora, oczywiście, ale liczy się pierwsze wrażenie, prawda? Drugim mankamentem opowiadania jest jego stosunkowa hermetyczność. Autor starał się wprawdzie podrzucić czytelnikowi kilka linijek pomocniczego tekstu, ale silne wrażenie czytania fragmentu czegoś większego dominowało lekturę.

Tomasz Duszyński "Powrót do Polski" - humoreska, która miała zadatki na interesujący tekst. Lubię opowiadania, osadzające bohatera w dziwnych, niewyjaśnialnych sytuacjach. W opowiadaniu brakowało mi czegoś ze "Stu lat samotności", jakiegoś balansowania na ostrej krawędzi między elementami realistycznymi i surrealistycznymi. Takiego "żonglowania" psychiką bohatera. Sam humor nie może spełnić tego zadania. Szkoda, bo pomysł sam w sobie był bardzo dobry...

Adam Szymanowski "Wariant konia trojańskiego" - niestety, to najsłabszy tekst tego numeru. Brakuje mu jakiejś "mięsistości", jakiegoś głębszego wniknięcia w życie głównych bohaterów. Miałem silne wrażenie "legowatości" przy czytaniu tego opowiadania: Wzięto, jak z zestawu klocków LEGO, trochę dystopiczno-brudnej Warszawy (ale nie na tyle dużo, abym się naprawdę przejął), trochę klasyczno-korporacyjnej intrygi (która była stosunkowo przewidywalna) , trochę cyberpunkowych gadżetów oraz kilka nie-ruszających mnie (bo sztampowych) tragedii z życia rodzinnego. Stworzone z tego miksu opowiadanie nie tworzy harmonicznej całości - nadal widać poszczególne klocki. Całość jest jakaś taka... mocno pixelowata.

Numer oceniam na jakieś trzy plus/cztery minus. Bywało lepiej, ale to jeszcze żadna katastrofa.
Data: 8 marca 2008, 07:29
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 82
Wyświetleń 5005

Zobacz cały wątek

Cytat: misterne babie lato się wplata we włosy

Cytat: lecą w dal listy liści gdzie je oczy poniosą


Rany, język mi sie zapętlił lec lis liść

Wersy od 12 do 14 sylab sprawiają pewne klopoty rytmiczne.
Resztę wypunktował Leszek.
Zgadzam się też z nim, że niebanalne treści wymagają starannej oprawy

A rym do serca ? Morderca ( lub szum merca)
Data: 2008-10-13, 20:39
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 217
Władysława
Z frontu walki z reakcją i Redakcją CZ. IV
2005-10-14

- Coś nie gra - odnowił sojusz z logiką Hak. - Deszcz zgasi ogień.
- Nie zgasi - przestawił zwrotnicę logiki robin - Żyd JoJo jedną ręką przytrzyma parasol nad zupą, drugą odeprze policję, nogą zadepcze ogień i z godnością nastawi grzbiet pod ciosy Rydzyka i Matki Polki, którzy, śpiewając "Und morgen die ganze Welt", wyskoczą z księgarni Antyk.
- Dwa zastrzeżenia - podniósł się z krzesła JoJo. - Po pierwsze, jak będę miał zajęte obie ręce i jedną nogę, to na pozostałej nodze mogę pod ciosami nie ustać. A po drugie, nie mów Żyd JoJo bo nie jestem Żydem, tylko okazjonalnym aktorem, grającym okazjonalnego Żyda.
- Po drugie, zgoda. A co do nogi, to podstawimy ci krzesło - uodpornił się na kolejną trudność robin.
- W ten sposób będziesz miał pięć wolnych nóg - wykalkulował Hak i schował kalkulator.
- A potem kamera ukaże A...Adama, jak dzwoni - odszukał ostatnią ścieżkę w scenariuszu robin. - Na świecie wielka mobilizacja obozu postępu. Bierze samolot pedofizyk i pedałuje feministka. Przybywają na czas i topią kaczora.
- Jeszcze nikomu nie udało się utopić kaczki - zakwestionował happy end Misza. - Kaczka w wodzie czuje się jak kaczka w wodzie.
Robin wpatrzył się w wizerunek Guevary na piersiach Haka, ale natchnienie nie nadchodziło.
- Wystarczy odrzeć ją z piór - poszukał w pomysłach Mikołaj.
- Co? - wrzasnęła Nadieżda. - Mam grać kaczkę, kwakać, wypinać dupę przed Donaldem, srać do rzeki i, last but not least, dać sobie wyrwać fryzurę? A takiego.
I tu papuga wyskoczyła z klatki i zawisła Kozakiewiczem w powietrzu, z łapami skrzyżowanym pod kątem prostym w górę.
Bywają kryzysy płytkie i głębokie.
Ten, z Nadieżdą w powietrzu, był głęboki.
- No, to do roboty, Abstynent - dał odpocząć papudze Lew Dawidowicz.
Nadieżda opadła do klatki i wysunęła pojnik. Popatrzyła na mnie z wyrazem twarzy świadka poważnych naruszeń Praw Człowieka i Papugi.
I nagle przymrużyła oko.
Poza klatką zachodziło szlifowanie scenariusza. Rytm narzucał Mikołaj, a treść - robin.
Był czas się zbierać.
Coś białego fruwało wciąż w powietrzu i miałam ochotę bąknąć za Nadieżdą "Leci babie lato. Lato za latem...".
Bazyl wyskoczył w górę i musiałam mu zdjąć z pyszczka lepką nitkę. Wysłałam ją dmuchnięciem w kierunku słońca.
- A tam szlifują - pomyślałam. - Po dzienniku zobaczymy rezultat. Jeśli nie zdążą, to kto inny zdąży. W podobnym stylu.
Naprzeciw baru Waikiki, między blokami, tam, gdzie zieleń stawiała resztki oporu jesieni, po bajorku przesuwało się parę kaczek. Białych, domowych. Poczułam się trochę jak w rodzinie.

Władysława
Data: 12 lut 2007 01:04
 
Odpowiedzi: 190
Wyświetleń 24360
Witam
Grejs/Czepialska (o ten czubek) dobrze, że Kangurzyca sama wyjaśniła no i o "zawoalowany" a co to język się po winku plącze?. Ja po winku mam znacznie lepszą dykcję, zresztą wszystkie trudne rzeczy (nagrywanie na video, podłączenie dvd czy drukarki, to tylko po winku - na trzeźwo bardziej się boją, że coś zepsuję)

Kangurzyco kochana ja pamiętam o Twoich "papierach", ale ta IGLICA nie czubek, to wyłącznie dowód uznania (i ja wiem, że Ty wiesz). Ostatnio czytając posty w innych tematach tak sobie myślę, że może jakaś szkoła korespondencyjna HP, w której będzie tylko kilka przedmiotów a podstawowy (taki z maturą) to "czytanie ze zrozumieniem" (co o tym sądzisz?), kolejnym może być "cierpliwość w czekaniu na KJ", "życzliwość dla dzieci i młodzieży" (również dla emerytów - ale te podziały nie są ze względu na wiek), "tolerancja" - coś jeszcze?

ÂŚciana - jaki stracony czas? Czas ten za nami nigdy nie jest stracony, co najwyżej nie zawsze niósł (razem z nami i za naszą przyczyną) tylko dobry materiał do późniejszych wspomnień) - oczywiście wiem, że Ty nie o sobie i nie o nas, ale ja też nie o sobie i nie o nas

EmSi - u mnie w domu nazywano to mertą, było to w doniczce - masz rację przypominało bukszpan. Ja też nie pamiętam żadnych prezentów - wtedy nie było takiego zwyczaju, nie mówiąc już o wręczaniu dziecku pieniędzy, to było święto rodzinne i duchowe, tak więc uroczyste śniadanie połączone z obiadem (Komunia była o 6.00 i trwała dość długo) a potem rodzinny spacer, pamiątkowe też rodzinne zdjęcie i lody.

Masza - jesteś wielka a może na przyszłość jakaś transmisja stereo? - na kilka telefonów?
(ja też mam) pozdrawiam wciąż jesiennie i spadam do pracy, ale na koniec... wciąż pozostając w nastroju listopadowym...

"Listopady liści"

Przychodzisz zawsze gdy mnie nie ma,
zostawiasz list pod wycieraczką
I cała klamka pachnie tobą
sąsiadkom wzrok się psuje w szparach.

Wybiegam z listem pod kasztany
i wszystko płonie, wszystko płonie.
Spadają liście rozpalone
i zaglądają mi przez ramię.

Te wodospady liści
te listopady łez.
Czy wszystko musi gasnąć?
Czy bardzo tego chcesz?

A w twoim liście także jesień
i czułe słowa opadają.
Już słowo kocham nam pożółkło
a słowem zawsze wiatr się bawi.

A mimo wszystko jest spokojnie,
bo świat mój miękki i zamszowy.
Na oślep mogę gnać przed siebie.
o babie lato rozbić głowę.
(Jacek Cygan)
Data: Śr, 09.11.2005 09:41
 
Odpowiedzi: 4852
Wyświetleń 289907

Zobacz cały wątek

hmm...ja myślę, że Babie Lato niezbyt akceptuje taką formę krypto-reklamy, pt."Oceńcie kochani moje zdjęcia czy wam się podobają, a na stronie niżej jest oferta współpracy i cennik..", nigdzie nie zawarł krytyki zdjęć, ani ich nie oceniał...

Peace all...!!!
Data: Nie 04 Gru, 2005 15:50
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 34
Wyświetleń 3719

Zobacz cały wątek

Stronka bardzo fajna i zdjecia wykonane profesjonalnie.
P.S- jak mamy sie wypowiadac na temat strony, to nie oczekujmy samych pochwal... Babie Lato wyrazila swoja opinie, a ze nie zawarla w niej formulki "moim zdaniem", no to juz trudno. Ledzie nie czepiajmy sie szczegulow. Przeciez nie narzuca nam ona swojego zdania celowo. Nie naskakujcie na osobe, ktorej cos sie nie podoba.
Data: Pon 05 Gru, 2005 13:47
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 34
Wyświetleń 3719

Zobacz cały wątek

rudokrągłe, różnobarwy świetne !

misterne babie lato się wplata we włosy

tak mi sie pomyślało, że może zmienić szyk?

babie lato misternie wplata się we włosy

misternie babie lato wplata się we włosy

troszke mi przeszkadza się, nie w tym miejscu

a za wiersz, uściski Elżbietko
Data: 2008-10-10, 07:00
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 217
Babie lato oplotło trawy wysokie
nicią srebrną, pajęczą, tkaną na słońcu
i uniosło pajęcze istoty w obłoki
wraz z myślami moimi, ufnymi bez końca

Zabarwiły się myśli kolorami ziemi,
jesiennymi, ciepłymi, w całej gamie złota,
na powiekach błąkają się jasne promienie
pozwalając zapomnieć o burych kłopotach
Data: 10 paź 2008, o 11:26
 
Odpowiedzi: 568
Wyświetleń 10508
babie lato
babie
chwyciło za grabie
posprząta jej wszystko
nawet duże rżysko
liście w jedno miejsce złoży
na tym się położy
i poczeka na zimę
otulone po szyję
Data: 10 paź 2008, o 13:06
 
Odpowiedzi: 568
Wyświetleń 10508

Zobacz cały wątek

Już ładnych parę lat temu śp.Jan Kaczmarek przepowiadał takie pogody
"Letni zwierzostan zwinął skrzydła,
śpią gady, ssaki i robaki,
babiego lata nić przebrzydła
i te przebiegłe pajęczaki!
Włożyli ludzie ciepłe dresy
i jeszcze pulowery na to,
bo tylko patrzeć, lada chwila
babie lato, babie lato!
Wnet rozpajęczy się, aż miło,
miękkie, wrześniowe babie lato"

Jeszcze będzie przepięknie!
Data: Pon 15 Wrz, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 215
Wyświetleń 13228
Cytat:babie lato
twoja koszula wciąż pachnie
wiosennym mchem



Bardzo mocno utkwił Ci zapach mchu w pamięci.
Dla mnie jest to możliwe.

Pozdrawiam Cię Dario,
Magda
Data: 25 listopada 2007, 2007 21:07
 
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 228

Zobacz cały wątek

Jesienne liście (opcjonalnie: Liściopad) tego typu broszki:

A kolekcja bez nazwy to będą kolczyki tego typu:

Już wiadomo czemu Indian Summer brzmiałoby lepiej niż Babie Lato?
I w sumie skojarzenia z przyrodą są mile widziane, z różnych względów.
Data: 24 października 2008, 17:02
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 8552
Wyświetleń 149104
Witam wszystkich.

Niech mi ktoś powie, dlaczego kilkanaście miesięcy temu każdy wiersz czytało tyle osób. Spójrzcie na liczbę wyświetleń. Np. mój "stary różaniec" ma 5 odpowiedzi i " babie lato" RAV- a też... a jaka różnica w ilości wyświetleń. Tak jest z większością "starych" postów...dlaczego tak się dzieje?

Pozdrawiam AL
Data: 21 października 2007, 2007 09:51
 
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 137

Zobacz cały wątek

Cytat: a o czym ma byc to opowiadanie!!??

Cytat: Dziś całe stada bocianów wyruszyły w podróż do Afryki, wieczory są chłodniejsze i słoneczko ma już inny blask.
Lato się kończy. Fioletowe wrzosy otuliły łąki, a w powietrzu, to tu, to tam wiatr unosi włóczęgę ... babie lato.



A reszta to już pełna dowolność. Możesz puścić wodze wyobraźni
Data: Sob Wrz 23, 2006 22:33
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 28
Wyświetleń 7267
Witam. Od pewnego czasu mam "wrażenie" klepania zaworów w moim kangurku benzynie 1.4 RT babie lato rocznik 2000. Wymieniłem olej, ale cały czas to słychać. Nie wiem, czy te zawory można wyregulować, czy to są samoregulujące a problem jest gdzie indziej. Proszę o podpowiedź. Pozdrawiam
Data: czwartek, 28 lutego 2008, 16:03
 
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 117

Zobacz cały wątek

Cytat: dzięki temu babie lato nabrało dla mnie nowego znaczenia.


Tak precyzyjnie czytasz moje metafory… Czy ty przypadkiem nie jesteś moją bliźniaczą siostrą?

Dziękuję Elżbieto
pozdrawiam
L
Data: 2008-03-22, 19:52
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń 559

Zobacz cały wątek

Witamy Agusiu Ciebie i cały twój zwierzyniec.
Zapraszamy do rozmów, dyskusji i wymiany doświadczeń na forum.

Może skusisz się także do wzięcia udziału w konkursie "babie lato" ? Nagrody czekają.

Pozdrawiam,
Aseti
Data: Sro Paź 04, 2006 09:36
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 637

Zobacz cały wątek

1. Rafał Dębski - Stepowy kobierzec gwiazd PUNKT
2. Anna Brzezińska - Babie lato
3. Adam Szymanowski - Wariant konia trojańskiego
4. Tomasz Duszyński - Powrót do Polski

Bo tak.

Edit:
Iwan, głosowania nikt nie może poprawić - nie ma takiej opcji.
Data: 4 kwietnia 2008, 13:15
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 82
Wyświetleń 5005
Gosiu, Sławo,
W tym haiku widzę coś takiego: jest jesień, babie lato... JEGO włosy też zaczynają siwieć, ale ONA wciąż nosi w sobie ten obraz sprzed lat i jego niepowtarzalny zapach, być może nawet zapach jakiegoś szczególnego zdarzenia.

Magdo,
Poszłaś dobrą ścieżką

Pozdrawiam Was serdecznie
Daria
Data: 26 listopada 2007, 2007 09:31
 
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 228
Cytat:Najlepsze teksty K44 to wg: Babie lato, +/- , Jestem Bogiem, Ja to ja, A gdzie była policja, Mam tak samo jak ty, To czyni mnie innym od was wszystkich, Psychodela, Do boju zakon mari.



"Ja to Ja" to paktofonika. ;d

///Rozwijaj posty.
Data: w 6 Kwi 2008, o 15:52
 
Odpowiedzi: 66
Wyświetleń 4390

Zobacz cały wątek

Skaldowie - W żółtych płomieniach liści

W żółtych płomieniach liści brzoza dopala się ślicznie
Grudzień ucieka za grudniem, styczeń mi stuka za styczniem
Wśród ptaków wielkie poruszenie, ci odlatują, ci zostają
Na łące stoją jak na scenie, czy też przeżyją, czy dotrwają

I ja żegnałam nieraz kogo i powracałam już nie taka
Choć na mej ręce lśniła srogo obrączka srebrna jak u ptaka
I ja żegnałam nieraz kogo, za chmurą, za górą, za drogą
I ja żegnałam nieraz kogo, i ja żegnałam nieraz

Gęsi już wszystkie po wyroku, nie doczekają się kolędy
Ucięte głowy ze łzą w oku zwiędną jak kwiaty, które zwiędły
Dziś jeszcze gęsi kroczą dumnie w ostatnim sennym kontredansie
Jak tłuste księżne, które dumnie witały przewrót, kiedy stał się

I ja witałam nieraz kogo, chociaż paliły wstydem skronie
I powierzałam Panu Bogu to, co w pamięci jeszcze płonie
I ja witałam nieraz kogo, za chmurą, za górą, za drogą
I ja witałam nieraz kogo i ja witałam nieraz

Ognisko palą na polanie, w nim liszka przez pomyłkę gore
A razem z liszką, drogi Panie, me serce biedne, ciężko chore
Lecz nie rozczulaj się nad sercem, na cóż mi kwiaty, pomarańcze
Ja jeszcze z wiosną się rozkręcę, ja jeszcze z wiosną się roztańczę

I ja żegnałam nieraz kogo i powracałam już nie taka
Choć na mej ręce lśniła srogo obrączka srebrna jak u ptaka
I ja żegnałam nieraz kogo, za chmurą, za górą, za drogą
I ja żegnałam nieraz kogo, i ja żegnałam nieraz

Sympatyczna pioseneczka, polecam posłuchać, kto nie zna...

Ehhh,to jeszcze jedna z moich ulubionych, starych polskich piosenek...

Grażyna Łobaszewska-Czas nas uczy pogody

Widziałam wiatr o siwych włosach, roznosił spokój wśród pól,
W ciepłe babie lato kości grzał.
A innym razem lasy kosił, spadał ostrzem z gór,
Młody był, bogiem był i gnał wolny tak.

Wiele dni, wiele lat czas nas uczy pogody,
Zaplącze drogi, pomyli prawdy, nim zboże oddzieli od trawy.
Bronisz się, siejesz wiatr, myślisz: jestem tak młody,
Czas nas uczy pogody, tak od lat, tak od lat.

Ilu ludzi czas wyleczył z ran,
Zamienił w spokój burzę krwi.
Pewnie kiedyś nam, pod jesień tak,
też czoło wypogodzi i wygładzi brwi.

Widziałam dni w muzeach sennych o wnętrzach zimnych jak lód,
Starsi ludzie w rogach wielkich sal.
Księgi pięknych myśli pełne pokrył gruby kurz,
Herbaty smak, kapci miękkich sznur, spokój serc.

Wiele dni, wiele lat czas nas uczy pogody,
Zaplącze drogi, pomyli prawdy, nim zboże oddzieli od trawy.
Bronisz się, siejesz wiatr, myślisz: jestem tak młody,
Czas nas uczy pogody, tak od lat, tak od lat.....
Data: Pią Lip 14, 2006 21:31
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 36
Wyświetleń 4153

Zobacz cały wątek


Czym dla Ciebie jest świat?
Białe babie lato unoszone przez Twój podmuch
Tak ot tak
Pokaż skrawek Twoich ust, pokaż Swój mózg
Może słowa te za małe są
Przecież jestem tylko łza, przecież jestem tylko wszą
Nieliczne czarne babie lato
Opowiedz mi, powiedz, powiedz mi powiedz
Przecież ja nie jestem pewien, może oni łżą
Ojcze!
Tato!
Jakie Twoje imię jest?!
A może Ś.P. Brat Joka odpowiedź już zna...
A może nie, a może tak
A może tak, tak, tak, tak!
Przyznaj sie, że Ciebie nie ma - to legenda x4
Zawsze szybko umierają tacy jak ja
Tacy sami lecz ciągną nitki inny kolor
Wiedzcie, że jest
Bo ktoś musi być
Bo tak łatwiej żyć
W to można uwierzyć...
Pierd...!
Do widzenia w piekle, do zobaczenia w piekle
Ona podała mi dłoń i ja dla Niej klęknę
Ja dla Niej padnę
Ani słowa ze strony ludzi i ja to odgadłem
Mnóstwo słów o Tobie:
Mówione, pisane, czytane i tak sie nie dowiem
Bo tajemnica owiane jest to:
Dobro czy Zło
Białe lekkie babie lato...
Czarne lepkie babie lato...
Białe lepkie babie lato...
Czarne czyste babie lato!
100 stóp nad ziemią wyciągnięta ma dłoń
Będę mówić - dawno wyrzygałem knebel
I mój głos, i moja Wieża Babel
Ja urządzę post, otworze drzwi od klatki
Ja spojrzę na Ciebie, ja moimi oczyma
Ja spojrzę na Ciebie nie oczami mojej Matki
I zobaczę coś...
A może tam nic nie ma?
A może kto? powie - to legenda...
Ale ze mnie wszą... Ś.P. Brat Joka!
No i..., no i..., no i...

Ref.

Podaj mi dłoń i podaj mi rękę...
Czemu oczywiste dla mnie jest, że Ciebie nie ma
Czemu oczywiste dla mnie jest, że Ciebie nie ma
Bądź a klęknę!
No i podaj mi dłoń i podaj mi rękę...
Podaj mi dłoń
Czemu oczywiste dla mnie jest, że Ciebie nie ma
Czemu oczywiste dla mnie jest, że Ciebie nie ma
Bądź a klęknę!
Data: 18 lutego 2008, 19:58
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 843
Wyświetleń 17347

Zobacz cały wątek

Mój głos idzie na "Babie Lato". Wahałem się czy nie nagrodzić "Stepowego ...", ale po kilku dniach stwierdziłem, że jednak to pierwsze opowiadanie zostało mi w pamięci, podczas gdy drugie z niej pomału wycieka Chyba więc "Babie Lato" zasłużyło na punkcik.
Co prawda wszystkiego nie przeczytałem - przez ostatni tekst nie udało mi się przebrnąć - ale raczej i tak nie dostałby mojego głosu.
Data: 24 marca 2008, 16:51
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 82
Wyświetleń 5005

Zobacz cały wątek

No to nabyłem wczoraj, cena nieco straszy, ale skoro na tym poziomie ma się utrzymać przez długi czas to jestem w stanie to przeboleć.
Zabiorę się za czytanie chyba za jakiś czas, bo jeszcze zostało mi do dokończenia "Babie Lato" z poprzedniego numeru, do tej pory nie byłem w stanie przebrnąć. Ale mam sporo samozaparcia, więc wierzę, że się uda
Data: 26 marca 2008, 10:23
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 67
Wyświetleń 3361

Zobacz cały wątek

Cytat: na spacerze w butwiejących liściach
wywróżę jeszcze babie lato



ciepłe życzenie lilak - jakoś przetrwa się, jakoś pójdzie do przodu, cóż byśmy zrobiły bez naszej wrażliwości (oprócz pogody przecież rusza nas coś jeszcze - uczucia)

serdecznie pozdrawiam
Alicja
Data: 2008-09-16, 17:48
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 82
Cytat:Najlepsze teksty K44 to wg: Babie lato, +/- , Jestem Bogiem, Ja to ja, A gdzie była policja, Mam tak samo jak ty, To czyni mnie innym od was wszystkich, Psychodela, Do boju zakon mari.



Kolego ale Jestem Bogiem Ja to ja , mam tak samo jak ty to nie piosenki Kalibra
Jestem Bogiem -PfK
Ja to ja- PfK
mam tak samo jak ty- Wzgórze ya pa 3
Data: w 14 Kwi 2008, o 18:07
 
Odpowiedzi: 66
Wyświetleń 4390

Zobacz cały wątek

Kaliber 44- Moja Obawa alias Bądź a klęknę alias Babie lato

Czym dla Ciebie jest świat?
Białe babie lato unoszone przez Twój podmuch
Tak ot tak
Pokaż skrawek Twoich ust, pokaż Swój mózg
Może słowa te za małe są
Przecież jestem tylko łza, przecież jestem tylko wszą
Nieliczne czarne babie lato
Opowiedz mi, powiedz, powiedz mi powiedz
Przecież ja nie jestem pewien, może oni łżą
Ojcze!
Tato!
Jakie Twoje imię jest?!
A może Ś.P. Brat Joka odpowiedź już zna...
A może nie, a może tak
A może tak, tak, tak, tak!
Przyznaj sie, że Ciebie nie ma - to legenda x4
Zawsze szybko umierają tacy jak ja
Tacy sami lecz ciągną nitki inny kolor
Wiedzcie, że jest
Bo ktoś musi być
Bo tak łatwiej żyć
W to można uwierzyć...
Pierd...!
Do widzenia w piekle, do zobaczenia w piekle
Ona podała mi dłoń i ja dla Niej klęknę
Ja dla Niej padnę
Ani słowa ze strony ludzi i ja to odgadłem
Mnóstwo słów o Tobie:
Mówione, pisane, czytane i tak sie nie dowiem
Bo tajemnica owiane jest to:
Dobro czy Zło
Białe lekkie babie lato...
Czarne lepkie babie lato...
Białe lepkie babie lato...
Czarne czyste babie lato!
100 stóp nad ziemią wyciągnięta ma dłoń
Będę mówić - dawno wyrzygałem knebel
I mój głos, i moja Wieża Babel
Ja urządzę post, otworze drzwi od klatki
Ja spojrzę na Ciebie, ja moimi oczyma
Ja spojrzę na Ciebie nie oczami mojej Matki
I zobaczę coś...
A może tam nic nie ma?
A może kto? powie - to legenda...
Ale ze mnie wszą... Ś.P. Brat Joka!
No i..., no i..., no i...

Ref.

Podaj mi dłoń i podaj mi ręke...
Czemu oczywiste dla mnie jest, że Ciebie nie ma
Czemu oczywiste dla mnie jest, że Ciebie nie ma
Bądź a klęknę!
No i podaj mi dłoń i podaj mi ręke...
Podaj mi dłoń
Czemu oczywiste dla mnie jest, że Ciebie nie ma
Czemu oczywiste dla mnie jest, że Ciebie nie ma
Bądź a klęknę!

piosenka, jej słowa, melodia i ton głosu wokalisty składają się na moje wyobrażenie odwiecznego pytania: "Panie mój, dlaczegoś mnie opuścił?"
Data: Nie 26 Lis, 2006
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 83
Wyświetleń 15888

Zobacz cały wątek

Krótko i treściwie
Anna Brzezińska - Babie lato - najnowsza nowela z Doliny Wilżyńskiej.
Rafał Dębski - Stepowy kobierzec gwiazd.
Marek Żelkowski/Tomasz Fąs - Za wszelką cenę, opowiadanie osadzone w realiach powieści, nad którą pracują obaj autorzy.
Adam Szymanowski - Wariant konia trojańskiego - cyberpunk na 20 stron, ze znanymi już bohaterami Gorzkiego przelewu.
Tekstów mniej, ale za to mięsisto długie, jak macki krakena.
Data: 6 lutego 2008, 15:21
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 162
Wyświetleń 5056
Już ładnych parę lat temu śp.Jan Kaczmarek przepowiadał takie pogody
"Letni zwierzostan zwinął skrzydła,
śpią gady, ssaki i robaki,
babiego lata nić przebrzydła
i te przebiegłe pajęczaki!
Włożyli ludzie ciepłe dresy
i jeszcze pulowery na to,
bo tylko patrzeć, lada chwila
babie lato, babie lato!
Wnet rozpajęczy się, aż miło,
miękkie, wrześniowe babie lato"

Jeszcze będzie przepięknie!

Zobacz cały wątek

Cytat: Czym dla Ciebie jest świat?
Białe babie lato unoszone przez Twój podmuch,
Tak, ot tak,
Pokaż skrawek Twoich ust, pokaż swój mózg,
Może słowa te za małe są...
Przecież jestem tylko łzą, przecież jestem tylko wszą!
Nieliczne czarne babie lato,
Opowiedz mi, powiedz, powiedz mi, powiedz,
Przecież ja nie jestem pewien, może oni łżą?
Ojcze! Tato! Jakie Twoje imię jest?!
A może Ś.P. Brat Joka odpowiedź już zna...
A może nie, a może tak,
A może tak, tak, tak, tak!

Przyznaj się, że Ciebie nie ma - to legenda!
Przyznaj się, że Ciebie nie ma - to legenda!
Przyznaj się, że Ciebie nie ma - to legenda!
Przyznaj się, że Ciebie nie ma - to legenda!

Zawsze szybko umierają tacy jak ja!
Tacy sami lecz ciągną nitki inny kolor!
Wiedzcie, że jest,
Bo ktoś musi być,
Bo tak łatwiej żyć,
W to można uwierzyć...

pierdolą do widzenia w piekle,

do zobaczenia w piekle!
Ona podała mi dłoń i ja dla niej klęknę,
Ja dla niej padnę,
Ani słowa ze strony ludzi i ja to odgadłem
Mnóstwo słów o Tobie:
Mówione, pisane, czytane i tak sie nie dowiem
Bo tajemnicą owiane jest to:
Dobro czy zło...
Białe lekkie babie lato...
Czarne lepkie babie lato...
Białe lepkie babie lato...
Czarne czyste babie lato!
100 stóp nad ziemią wyciągnięta ma dłoń
Będę mówić - dawno wyrzygałem knebel
I mój głos, i moja Wieża Babel
Ja urządzę post, otworze drzwi od klatki,
Ja spojrzę na Ciebie, ja moimi oczyma,
Ja spojrzę na Ciebie nie oczami mojej matki,
I zobaczę coś... A może tam nic nie ma?
A może ktoś powie - to legenda...
Ale ze mnie wszaaa... Ś.P. Brat Joka!
No i... no i... no i...
Podaj mi dłoń i podaj mi rękę...
Czemu oczywiste dla mnie jest, że Ciebie nie ma?
Czemu oczywiste dla mnie jest, że Ciebie nie ma?
Bądź a klęknę!
No i podaj mi dłoń i podaj mi ręke...
Podaj mi dłoń!
Czemu oczywiste dla mnie jest, że Ciebie nie ma?
Czemu oczywiste dla mnie jest, że Ciebie nie ma?
Bądź a klęknę!



He, tekst wyrażający mój stan uczuciowy w tym momencie.

He, a poza tym powiedzcie, jak taka mała, zielona, kur.wska roślinka może doprowadzić do takich paranoi?

Ach, dzisiaj już lepiej. :)
A wczoraj w nocy już na poważnie myślałam o samobójstwie.
Ech, ale dziś już lepiej... Lepiej! :)
Jakby nie muzyka, nie wiem co by ze mną było... ^^
Masakra.
Saaajkooo! ;)
Data: 2008-03-24, 18:55
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 270
Wyświetleń 5260

Zobacz cały wątek

Zapraszamy na aukcję obrazów, książek i pamiątek
po Marku Perepeczko 26 października (piątek) o godzinie 18.00.
Galeria SD Panorama, ul. Witosa 31 box 48 i hol przed boxem.

"Świat Marka Perepeczko"

Pani Agnieszka Fitkau-Perepeczko będzie też promować swoją
książkę "Babie lato, czyli bądź szczęśliwa całe życie"
Data: Śr, 10 paź 2007, 23:14
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 327

Zobacz cały wątek

Dlaczego warto kupić lutowy numer „SFFiH”? Powodów jest wiele, ale jeden decydujący – „Babie lato” Anny Brzezińskiej czyli kolejna wizyta w Wilżyńskiej Dolinie, gdzie niepodzielnie dzieli i rządzi Babunia Jagódka. Tym razem zostaje ona wynajęta przez braci Bardawców, aby, za przeproszeniem, „wybawić ich siostrę od kurestwa”. Nie ma co ukrywać - pod względem fabuły nie jest to najlepszy utwór z cyklu, ba w pewnym momencie miałem nawet ochotę przestać go czytać, ale wtedy ... podziałała magia prozy Brzezińskiej. Świetne zakończenie, słodko-gorzki klimat oraz cudowny styl czynią z „Babiego lata", mimo wszystko, hit numeru.
Do wypróbowanego bohatera powraca również Rafał Dębski w utworze „Stepowy kobierzec gwiazd” Tym razem kat Jakub, bo o nim mowa, bierze udział w kozackiej wyprawie na obóz Tatarów. Mnie osobiście proza Dębskiego nie przekonuje – brakuje mi w niej lekkości. Dodatkowy mankament to rwanie się fabuły – akcja raz toczy się w teraźniejszości, aby akapit dalej cofnąć się o kilka dni. Nie miałem do tej pory okazji przeczytać wcześniejszych opowiadań o Jakubie – podejrzewam jednak, że ich wielbiciele także i w tym utworze znajdą coś dla siebie.
Kłopot z „Powrotem do Polski” Tomasza Duszyńskiego polega na tym, ze cokolwiek się o nim napisze to i tak będzie za dużo. Będzie zatem krótko – mamy do czynienia z humoreską poruszającą kwestię emigracji, a także poniekąd leczącą nasze narodowe kompleksy. Zaintrygowanych odsyłam do czasopisma.
Ostatnim tekstem literackim w lutowym „SFFiH” jest „Wariant konia trojańskiego” Adama Szymanowskiego. Jest to klasyczne opowiadanie z gatunku cyberpunku, którego akcja osadzona jest w futurystycznej Warszawie. Grupka hakerów dostaje zlecenie - wirtualny napad na jedną z firm. O ile sama fabuła jest dosyć przewidywalna to może spodobać się sama wizja świata stworzona przez autora. Ludzie bezpośrednio podłączani do sieci, cyborgizacja ciała – inna sprawa, że nie jest to nic odkrywczego dla tego gatunku.
A na zakończenie rzut okiem na publicystykę – Żelkowski&Żwikiewicz zniechęcają do „Filatelisty”, Feliks W. Kres opuszcza pola bitewne fantasy, aby tu i teraz walczyć z „nowym, wspaniałym światem”, a Adam Cebula wybiera się w kosmos.
Data: 2008-03-06, 22:46
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 48
Wyświetleń 4285

Zobacz cały wątek

Ale przysłowiowe chowanie głowy w piasek z powodów wspomnianych przez Ciebie Babie Lato nie jest rozwiązaniem problemu.Przecież to właśnie owi cenni ludzie powinni swoimi wypowiedziami wpłynąć na poziom dyskusji.A ataki? Przecież psy szczekają-karawana jedzie dalej.
Pozdrawiam
Data: Pią 01 Lip, 2005 08:57
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 16
Wyświetleń 2474

Zobacz cały wątek

Babie Lato - Nawet Fajnie. Można się wbrew pozorom nieźle najeźć. A jeśli koleżanka ma ochotę spędzić wieczór tylko w damskim gronie to idealne miejsce.

Polecam jeszcze " czas na herbatę" , tylko trzeba trafić na wolne miejsca, bo czasem jest ciężko.

Secesja Cafe - serwują pyszną czekoladę
Data: Wczoraj 17:22
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 217

Zobacz cały wątek

A jest jakaś szansa ze Generator wznowi jakieś Twoje stare CDRy?
Z ogromna przyjemnością bym wymienił (zresztą pewnie nie tylko ja) kilka Twoich CDR na tłoczki. W pierwszej kolejności mogło by to być "Babie lato"
Data: 2008-06-02, 11:06
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 49
Wyświetleń 2884
witam i ja

mordeczko, vivolita piękne prace, cuda same, aż nie wiadomo, która chwalić najpierw

to moja na wyzwanie tematu na SL ( babie lato)

tło zrobione ze zdjęcia ze stock.xchng
czcionka Sylfaen
pozostałe dodatki moje
Data: Pt paź 17 2008, 16:23
 
Odpowiedzi: 50328
Wyświetleń 1279398

Zobacz cały wątek

Świat Marka Perepeczko!
Aukcja obrazów, plakatów i pamiątek

oraz promocja trzeciego wygania książki
"Babie lato, czykli bądź szcześliwa całe życie".
Agnieszka Perepeczko będzie osobiście

Galeria SD w CH Panorama!
Al. Witosa 31/48 (Patio, poziom -1)
już 26 października
o godz. 18.00.

Czekamy na Was!
Data: Śr, 24 paź 2007, 22:43
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 182

Zobacz cały wątek

Cytat: a czy Indian Summer to nie jest właśnie nasze swojskie babie lato?



Ależ jak najbardziej jest, ale jeśli Indian Summer kojarzy się odrobinę z indiańskością, tak Babie lato już ani trochę
Nie musi koniecznie być indiańsko, ale mogłoby
Data: 25 października 2008, 13:46
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 8552
Wyświetleń 149104

Zobacz cały wątek

Andrzej Waligórski "Babie lato"

Raz sołtys na swą żonę spoglądał z dyzgustem
Twierdząc, że odznacza się zbyt obwisłym biustem
Gdy biegła raz do sklepu rzekł z dezaprobatą
“Patrzta no chłopy jak tej babie lato
Data: 2007-10-02, 12:54
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3963
Wyświetleń 269632

Zobacz cały wątek

NASTĘPNE SPOTKANIE W LUBLINIE:
24 luty(sobota) godz. 10.00
miejsce: klubokawiarnia dla kobiet BABIE LATO ul.Głęboka 8a

Prosimy (chętne osoby) o przyniesienie 2-3 paczek przyprawy "goździk"(powód: akcja 8 marca), będziemy je pakowac zamiast tradycyjnych goźików itd.

pozdrawiam
lidka
Data: 2007-02-18, 07:28
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 20
Wyświetleń 4732

Zobacz cały wątek


1794 'Macierzyństwo' Stanisława Wyspiańskiego
1795 'Hamlet polski' Jacka Malczewskiego
1796 'Babie lato' Józefa Chełmońskiego
1797 'Dwie dziewczynki' Olgi Boznańskiej
1798 'Słońce majowe' Józefa Mehoffera
1799 'Czesząca się' Władysława Ślewińskiego
1800 'Martwa natura' Józefa Pankiewicza
1801 'Porwanie królewny' Witolda Wojtkiewicza
Data: 2008-12-29, 20:03
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 188
Wyświetleń 2710

Zobacz cały wątek

Witam

bardzo proszę o kontakt wszystkie osoby, które zgłosiły się do grupy PR
proponuję spotkanie w środę 21 lutego w klubokawiarnii Babie Lato ul. Głęboka
godziny wieczorne 17.30 lub 18.00 ?

pozdrawiam

Joanna Ciuch
Data: 2007-02-19, 13:27
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 937

Zobacz cały wątek

Hmm...tęsknota za.... "Babie lato"

Józefa Chełmońskiego...mogę patrzeć i patrzeć......W albumach, na kartkach papieru obrazy dużo tracą. Monitor daje namiastkę oryginału
a ten padający dziś na mykach śnieg daje zabawny efekt.
Data: 2008-12-29, 21:17
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 188
Wyświetleń 2710

Zobacz cały wątek

Cytat: Przede wszytkim skupmy sie tylko na starych wydaniach. Czarna seria ma zmiany pod kątem kontynuacji, czyli unowoczeniania na siłe pana samochodzika itd, zmieniono nawet zupełnie czas akcji Księgi Strachow, na czasy nam wspolczesne, co przy jej tresci wyszlo idiotycznie. Dlatego szukajmy tylko w ksiązkach wydanych przed powiedzmy 90r., najlepiej z białej serii.

Cytat: 1 Wyspa zloczyńcow 1961 - " Nie słyszał pan o Barabaszu? Bandzior.Największy na okolice Bandzior. Z banda swoją rabował u nas w 1945 roku" Skoro Hertel i Pluta wyszłi na wolnosci po 15 latach, Pluta przyjechal do Antoninowa i zostal zabity rok przed akcja wyspy, to Tomasz musial sie tam znalezc w 1961 roku:)

Cytat: Mało tego wspomina Wydarzenia ze skarbu Ataryka, iz było to "3 lata temu" A skoro w skarbie jest konkretna data 1958- plus 3 lata, daje nam 1961 rok

Cytat: 4. Niesamowity Dwor 1967 data w książce ( pod koniec listopada 1967 roku...")

Cytat: 5. Nowe przygodu 1968?1969? r- tu jest gdybanie- Tell zrobił mature, w wyspie(61r ) mial 11 lat, wiec...Baska jest przedstawiony jako chłopiec w wieku 14, 15 lat, co bedzie przydatne przy okreslaniu czasu akcji Zagadak i Tajemnicy.

Cytat: 7. Zagadki Fromborka sierpien 1971r. " to nadchodził Baska, szesnastoleni chłopiec w mundurze harcerskim" To by sie zgadzało z opisem z nowych przygod. Tylko jest mały problem- opisna jest tez Babie Lato, Tomasz wspomina znow akcje uroczyska, tyle ze miala miejsce ..10 lat wczesniej:((powinno byc 15) Nie wiem, czy sam Nienacki sie zamotał, czy w bialej serii tez były jakies zmiany...

Cytat: 8. Tajemnica Tajemnic- " Baska, ktory skonczyl własnie druga licealna.." a wiec, powiedzmy, ze ma 17 lat, co by idalnie pasowalo z Zagadkami, ktore były wakacje wczesniej.:)

Cytat: 11 Złota Rękawica 1975


A wiemy to z...?

Pzdr

Janek
Data: Pon 07 Sty, 2008 12:16
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 23
Wyświetleń 1279

Zobacz cały wątek

Ha! To sobie pozwolę się wypowiedzieć. Mało tego ale przyczynek jest:
El-Division - Z tego co wiem to wyszedł analog 12-calowy w 1987 roku. Nr katalogowy: Muza SX 2443;
Kubiak i Kucza Babie Lato ukazały się w tym samym czasie: lato 1999 roku na CD-Rach z autografami, wydanymi przez Generator.

No i tyle mojej skromnej wiedzy:)

Pozdrawiam,
Maciek
Data: 2005-05-03, 22:48
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 485

Zobacz cały wątek


Już pażdziernik , a ja czuję jeszcze babie lato
I co wy na to.
Czerwień, żółć liści dookoła,
Świat cały z radości woła.
Wiatr liście zamiata,
To jeszcze nie koniec babiego lata.
Jednak ptaki nie wierzą,
I przyszłą podróż mierzą.
Taka to nasza polska jesień,
Co jeszcze nam niespodzianie przyniesie.
Data: Pon 23 Paź, 2006
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 2038

Zobacz cały wątek

Cytat: KUCZ KONRAD-RAILROAD PATHS’08
Hmm rozumiem, że artysta ma prawo do takich rzeczy ale...Jeśli „Bezkresne łąki” stały się zrębem dla wydanego przez Requiem Records „Soporusa” to jeszcze to zrozumiem ale dlaczego nastawiony na coś nowego wkładając płytę do odtwarzacza jako Path 1 słyszę skróconą o 3 minuty wersję Track 1 z „Tracks”?! Path 2 to wydłużone Track 6 a Path 5 to nic innego jak niezmienione Track 7... Na dobitkę bonus czyli Robotic Missions mieliśmy już okazję usłyszeć na samplerze CES I i na zbierającej niewydane kuczowskie ułomki „Raw Materials”...Czyli na placu boju pozostaje jako nowe niecałe 22 minuty muzyki. Path 2 też mi brzmi znajomo, (ha ha) nie będę już orał pozostałej dyskografii Konrada więc choć o nich parę słów. Świstający dźwięk wprowadza nas w sekwencję ozdobioną tak, że rzeczywiście pasuje do tytułu płyty przypominając ruch lokomocyjny, pędzącej trakcji parowej. Oszczędna, prawie ascetyczna forma ale wciągająca oprawa i tu cios. Wpleciono w utwór Track 5. Wrrr....Czy Path 5 też coś wykorzystuje z wcześniejszych nagrań Konrada? Entree ma formę opływowego ambientu z odgłosami uderzających o szyny kół pociągu by w końcu usłyszeć rozruch maszyn i ostre, jak na najlepszych lat TD, sekwenserowanie z najpierw odległymi zabawami oscylatorami a potem solówką na syntezatorze by gładko przejść następnie w typowo kuczowskie subtelne, klimatyczne granie ala „Babie Lato” by znów dokonać wolty w stronę głównego tematu kończąc..oczywiście kolejną reminiscenxją z „Tracks”... Ogólnie to bardzo dobry krążek bo ...”Tracks” to świetna płyta! Ziemowit Poniatowski dziwi się, że te płyty cieszą się głównie powodzeniem u zagranicznych odbiorców. Ano sprawa jest prosta. Więcej NOWOŚCI! Oni tego nie znają, więc kupują - ja i wielu innych el fanów słucha to od lat. Choćby „Sounds Like Pictures” Zawadzińskiego, które jest już historią polskiej el (2001 rok wydanie własnym nakładem sił). I tyle.



Zastanawiam nad pobudkami jakimi kierował się Konrad podczas wydawania tej płyty. Artystyczne? Hmmm... nie za bardzo, tzn na pewno tez, ale nie wyłącznie. Merkantylne? Coś w tym musi być. Sprzedał znany już (przynajmniej niektórym) towar w nowym opakowaniu. A przy Robotic Mission (sam w sobie rewelacyjny kawałek), aż się cisną na usta słowa What a brillinat fuck up! Jak można było zepsuć tak spójną płytę takim "bonusem"? Oczywiście nie obieram Konradowi prawa do zarabiania na muzyce, ale chyba posunął się trochę za daleko...

Żeby nie było, płyta mi się bardzo podoba i słucham jej z przyjemnością od kilku dni, ale ten niesmak wciąż pozostaje i doKUCZa.
Data: 2008-07-18, 13:05
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1073
Wyświetleń 45841
Cytat:Jak tam Panowie pogoda w Polsce Bo u mnie to tak pi*dzi że szok. Myślałem że mi ręce odpadną na rowerze jak wracałem ze szkoły Ciekawe czy będzie w tym roku babie lato


U mnie też jest masakrycznie zimno Zimno, pada, wieje - jak w marcu
Data: Pn wrz 15, 2008 14:01
 
Odpowiedzi: 207
Wyświetleń 1759
Cytat: Czym dla Ciebie jest świat?
Białe babie lato unoszone przez Twój podmuch,
Tak, ot tak,
Pokaż skrawek Twoich ust, pokaż swój mózg,
Może słowa te za małe są...
Przecież jestem tylko łzą, przecież jestem tylko wszą!
Nieliczne czarne babie lato,
Opowiedz mi, powiedz, powiedz mi, powiedz,
Przecież ja nie jestem pewien, może oni łżą?
Ojcze! Tato! Jakie Twoje imię jest?!
A może Ś.P. Brat Joka odpowiedź już zna...
A może nie, a może tak,
A może tak, tak, tak, tak!

Przyznaj się, że Ciebie nie ma - to legenda!
Przyznaj się, że Ciebie nie ma - to legenda!
Przyznaj się, że Ciebie nie ma - to legenda!
Przyznaj się, że Ciebie nie ma - to legenda!

Zawsze szybko umierają tacy jak ja!
Tacy sami lecz ciągną nitki inny kolor!
Wiedzcie, że jest,
Bo ktoś musi być,
Bo tak łatwiej żyć,
W to można uwierzyć...

pierdolą do widzenia w piekle,

do zobaczenia w piekle!
Ona podała mi dłoń i ja dla niej klęknę,
Ja dla niej padnę,
Ani słowa ze strony ludzi i ja to odgadłem
Mnóstwo słów o Tobie:
Mówione, pisane, czytane i tak sie nie dowiem
Bo tajemnicą owiane jest to:
Dobro czy zło...
Białe lekkie babie lato...
Czarne lepkie babie lato...
Białe lepkie babie lato...
Czarne czyste babie lato!
100 stóp nad ziemią wyciągnięta ma dłoń
Będę mówić - dawno wyrzygałem knebel
I mój głos, i moja Wieża Babel
Ja urządzę post, otworze drzwi od klatki,
Ja spojrzę na Ciebie, ja moimi oczyma,
Ja spojrzę na Ciebie nie oczami mojej matki,
I zobaczę coś... A może tam nic nie ma?
A może ktoś powie - to legenda...
Ale ze mnie wszaaa... Ś.P. Brat Joka!
No i... no i... no i...
Podaj mi dłoń i podaj mi rękę...
Czemu oczywiste dla mnie jest, że Ciebie nie ma?
Czemu oczywiste dla mnie jest, że Ciebie nie ma?
Bądź a klęknę!
No i podaj mi dłoń i podaj mi ręke...
Podaj mi dłoń!
Czemu oczywiste dla mnie jest, że Ciebie nie ma?
Czemu oczywiste dla mnie jest, że Ciebie nie ma?
Bądź a klęknę!



He, tekst wyrażający mój stan uczuciowy w tym momencie.

He, a poza tym powiedzcie, jak taka mała, zielona, kur.wska roślinka może doprowadzić do takich paranoi?

Ach, dzisiaj już lepiej. :)
A wczoraj w nocy już na poważnie myślałam o samobójstwie.
Ech, ale dziś już lepiej... Lepiej! :)
Jakby nie muzyka, nie wiem co by ze mną było... ^^
Masakra.
Saaajkooo! ;)

Zobacz cały wątek

Cytat: A ja lubię, kocham i szanuję: bogatą historię, wspaniały język, piękną naturę, znakomitą gościnność i rodzinność.
Podoba mi się spontaniczność (nie muszę planować spotkań ze znajomymi z miesięcznym wyprzedzeniem), tradycje i zwyczaje, zapach ziemi po deszczu, wierzby rosochate, malwy pod oknami drewnianych chat, babie lato, kolorowe kanapki na wiosnę, drożdżowe ciasto z kruszonką

Data: 23 Marzec 07, 09:53
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 14
Wyświetleń 874

Zobacz cały wątek

Cytat: Aśćka napisał/a:
A ja lubię, kocham i szanuję: bogatą historię, wspaniały język, piękną naturę, znakomitą gościnność i rodzinność.
Podoba mi się spontaniczność (nie muszę planować spotkań ze znajomymi z miesięcznym wyprzedzeniem), tradycje i zwyczaje, zapach ziemi po deszczu, wierzby rosochate, malwy pod oknami drewnianych chat, babie lato, kolorowe kanapki na wiosnę, drożdżowe ciasto z kruszonką

Data: 27 Marzec 07, 12:22
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 14
Wyświetleń 874

Zobacz cały wątek

Ja też już na nogach.

Patrząc za okno:

To Czas mglistych poranków
To dni rozstań przy wtórze deszczu
Chwytając babie lato dłońmi
Zatrzymać pragniesz czas
Data: 8 października 2007, 07:31
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 51541
Wyświetleń 502766
Władysława
Z frontu walki z reakcją i Redakcją CZ. I
2005-10-14

- Coś białego fruwa za oknem - przerwał milczenie emisariusz Zylbersztajnow.
- Leci babie lato. Lato za latem - zamyśliła się przed zwierciadłem papuga Nadieżda.
- Ty akurat, miła moja, trzymasz się rewelacyjnie - spróbował ulżyć jej emisariusz i sam obejrzał się w składanym lusterku.
- Lowa, ty też nie masz prawa narzekać - odwdzięczyła się Nadieżda.
Niepewność snuła się po Komórce jak jesień po świecie. Pachniało wilgocią, nektarem rewolucyjnym i zdradą.
Zebranie rozpoczęło się wcześnie i było już po drugiej kolejce.
- Jak kurwa pomyśle, że 33 procent głosowało na Kaczora, to niektóre mordy tutaj przestają mi się podobać - wyrzucił z siebie Hak.
- No to trzeba było głosować. Byłoby 32 procent - warknął Misza dowcipnie.
- Przestań się go czepiać - wpadł mu w ton robin. - Gdyby nie głosował, to byłoby 34.
- Oliwa na spód wypływa - puścił analizy mimo uszu Hak. - Jeszcze się dowiem, kto tu judaszował.
- Hak, 33 procent, to średnia krajowa, a nie w Komórce, i zdejmij ze mnie swoje kaprawe oczka - zdenerwował się Mikołaj. - Jak myślisz, że ja mógłbym na przykład głosować na papistę, to tylko powiedz, a ja ci gówno naleję przy następnej kolejce.
- A co, masz sraczkę? - podniósł poziom dyskusji emisariusz.
Mikołaj potknął się o Bazyla i poszedł oglądać szyby.
W tym momencie nachalnie zadzwoniło i zaczęło kopać w drzwi.
Hak porwał się, ale Lew Dawidowicz wgniótł go w krzesło i sam stawił czoła wydarzeniom. Ledwo zrobił szparę, a już zza drzwi doleciał wrzask, którego brutalność zdmuchnęła ze ściany Geremka: "To ja przypomnę, że tydzień temu te dwa pierdziele pierdzieliły, że "razwiedka" ulokowana w sondażowniach pompuje sondaże dla Tuska, który w realku przegra z Kaczuchą. Jak zwykle pierdzielenia pierdzieli nie sprawdziły sie i Tusk w I turze wygrał i uzyskał lepszy wynik, niż dawały sondaże. Żałosna to para, do tego jednej płci, fuj."
- Job twaju mać - syknął Zylbersztajnow, powiększył szczelinę i kopnął proletariacko.
Coś zawyło i ucichło.
- Na schody z nim - konwencjonalnie ryknął Hak.
Za późno. Już się turlało.
- Kto to był - zainteresował się JoJo.
- Skąd mam wiedzieć? - odpowiedział pytająco emisariusz. - Nie było koperty.
A jednak była. We wciąż uchylonych drzwiach stał dozorca Siadkiewicz i trzepał się po marynarce.
- Coś mnie przed chwilą obsrało. Za przeproszeniem pani Papużeńki - poinformował. - Leciało coś w dół jak kupa gołębi i srało jak kupa gołębi. Znam się na tym, bo pod Sobieskiego z Manią na spacer chodzę. A to dla pana, panie Lwie.
Lew Dawidowicz zaakceptował kopertę, a gospodarz domu szklankę. Kiedy sobie poszedł, emisariusz odczytał:
"Do Zylbersztajnowa, Lwa Dawidowicza. Ściśle osobiste i jeszcze ściślej tajne..."

Władysława
Data: 12 lut 2007 00:50
 
Odpowiedzi: 190
Wyświetleń 24360
Witajcie

Wybrałem na maturę ustną temat:
"Pory roku jako temat literacki i malarski. Porównaj sposób kreacji wybranej pory roku w różnych tekstach kultury."

Na maturze próbnej miałem podobny temat:
"Pory roku jako temat literacki i malarski. Omów na przykładzie różnych dzieł."

Wtedy w literaturze podmiotu wybrałem:

I. Literatura:
- Mikołaj Rej ‼Żywot człowieka poczciwego”, Kapitulum XVI (1567 r.)
- Ignacy Krasicki, ‼Monachomachia”, pieśń VI (1776 r.)
- Maria Pawlikowska-Jasnorzewska ‼Brudna wiosna” (XIX w.)
- Maria Pawlikowska-Jasnorzewska ‼Liście” (XIX w.)

II. Obrazy:
- Józef Chełmoński ‼Potok”
- Józef Chełmoński ‼Babie lato”
- Józef Chełmoński ‼Orka”
- Józef Chełmoński ‼Dworek zimąâ€
- Vincent Van Gogh ‼Ogrodzone pole z oraczem”
- Vincent Van Gogh ‼Siewca o zachodzie słońca”

III. Muzyka:
- ‼Cztery pory roku” Antonio Vivaldi
- ‼Wiosna, ach to Ty” Marek Grechuta

Następnie w literaturze przedmiotu miałem:
- Magdalena Frankiewicz-Piórek, opracowanie ‼Żywot człowieka poczciwego” Mikołaja Reja
- Julian Krzyżanowski ‼Historia literatury polskiej”

a ramowy plan wypowiedzi wyglądał tak:

1.
Pory roku w literaturze i sztuce pełniły funkcje o podobnym charakterze, w większości przypadków charakteryzowały te same zjawiska – wstępny opis poszczególnych pór roku.

2.
• Pory roku w życiu ludzkim na podstawie wybranych dzieł literackich
• Pory roku ukazane w malarstwie
• Pory roku w muzyce

3. Wnioski
- wiosna: nowy rok, budzi się przyroda, nabieranie sił
- lato: czas pracy lub wypoczynku
- jesień: zbieranie plonów, przygotowania do zimy
- zima: oczekiwanie na wiosnę i nowy rok

4. Materiały pomocnicze
- reprodukcje obrazów wymienionych w punkcie I
- wiersz ‼Brudna wiosna” Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej
- wiersz ‼Liście” Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej
- utwór ‼Cztery pory roku” Antonio Vivaldiego

Jak do tego się zabrać teraz?
Co z w/w schematu wykorzystać?

Bardzo proszę o pomoc

Pozdrawiam,
Kuba
Data: on 13 Lis 2008, 22:34
 
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 215